|
Materiał
formacyjny dla
listopad 2007 |
W
tym miesiącu kończy się bieżący rok duszpasterski, który
przeżywaliśmy pod hasłem: „Przypatrzmy
się powołaniu naszemu”. Na
zakończenie naszych formacyjnych rozważań przypomnijmy sobie słowa
Sługi Bożego Jana Pawła II, które wygłosił do uczestników
XI Zgromadzenia Włoskiej Akcji Katolickiej 26
IV 2002 r w Rzymie: „
Przede wszystkim pragnę przy tej
okazji podziękować wam za miłość do Kościoła, który dzięki
wierze uznajecie za własną rodzinę. Dziękuję wam za aktywny udział w
zwyczajnym życiu waszych parafii. Wiem, że w nim uczestniczycie,
nawet wówczas, gdy wasza obecność jest dyskretna i przybiera
formy pokornej, codziennej posługi, bez wyróżniania się
spośród Ludu Bożego. Nie przestawajcie budować więzi komunii i
umacniać dialogu w Ludzie Bożym — w radach duszpasterskich, w
relacjach z kapłanami, z innymi stowarzyszeniami i ruchami. Wasza
posługa będzie jeszcze bardziej ceniona, jeśli działając w sposób
spokojny i wyważony będziecie umieli ukazywać dojrzałe oblicze
laikatu, otwartego i pełnego inicjatywy.
Przede wszystkim chcę wam powiedzieć, że Akcja Katolicka jest niezbędna w Kościele. Kościół potrzebuje grupy ludzi świeckich, wiernych swemu powołaniu i zgromadzonych wokół prawowitych pasterzy, którzy gotowi są dzielić z nimi codzienny trud ewangelizowania wszystkich środowisk.
Kościół potrzebuje Akcji Katolickiej, bo potrzebuje ludzi świeckich gotowych poświęcić życie apostolstwu i nawiązywać relacje — przede wszystkim z Kościołem diecezjalnym — które będą głęboko oddziaływać na ich życie i rozwój duchowy. Potrzebuje świeckich, których doświadczenie będzie konkretnym i codziennym znakiem wielkości i radości życia chrześcijańskiego; świeckich, umiejących dostrzegać w chrzcie źródło swojej godności, w chrześcijańskiej wspólnocie rodzinę złączoną jedną wiarą, a w duszpasterzu ojca, który prowadzi braci i wspomaga ich w drodze; świeckich, którzy nie traktują wiary wyłącznie jako sprawy prywatnej i nie wahają się wnosić zaczynu Ewangelii w rzeczywistość relacji międzyludzkich i w działalność instytucji, szerzyć jej w kraju i na nowych obszarach globalizacji, aby budować cywilizację miłości.
Właśnie dlatego, że Kościół potrzebuje Akcji Katolickiej żywej, silnej i pięknej, pragnę powtórzyć każdemu z was: Duc in altum!
Duc in altum, Akcjo Katolicka! Z odwagą patrz w przyszłość. Niech twoja historia, rozjaśniona przykładem świętych i błogosławionych, także dzisiaj promieniuje wiernością Kościołowi, niech się wyróżnia wrażliwością na potrzeby naszej epoki i wolnością właściwą tym, którzy pozwalają się prowadzić natchnieniom Ducha i usilnie dążą do wielkich ideałów. …
Akcjo Katolicka, nie lękaj się! Należysz do Kościoła i mieszkasz w sercu Boga, który nie przestaje kierować twoich kroków ku doświadczeniu nieprzemijającej i niezrównanej nowości Ewangelii.
Wy wszyscy, którzy tworzycie to wspaniałe stowarzyszenie, wiedzcie, że Papież wspiera was i towarzyszy wam modlitwą w tej drodze, a zachęcając was gorąco do wytrwania w podjętych zobowiązaniach, z serca wam błogosławi.
Nie przestawajcie budować więzi komunii i umacniać dialogu w Ludzie Bożym — w radach duszpasterskich, w relacjach z kapłanami, z innymi stowarzyszeniami i ruchami. Wasza posługa będzie jeszcze bardziej ceniona, jeśli działając w sposób spokojny i wyważony będziecie umieli ukazywać dojrzałe oblicze laikatu, otwartego i pełnego inicjatywy.
Przede wszystkim chcę wam powiedzieć, że Akcja Katolicka jest niezbędna w Kościele. Kościół potrzebuje grupy ludzi świeckich, wiernych swemu powołaniu i zgromadzonych wokół prawowitych pasterzy, którzy gotowi są dzielić z nimi codzienny trud ewangelizowania wszystkich środowisk.
Kościół potrzebuje Akcji Katolickiej, bo potrzebuje ludzi świeckich gotowych poświęcić życie apostolstwu i nawiązywać relacje — przede wszystkim z Kościołem diecezjalnym — które będą głęboko oddziaływać na ich życie i rozwój duchowy. Potrzebuje świeckich, których doświadczenie będzie konkretnym i codziennym znakiem wielkości i radości życia chrześcijańskiego; świeckich, umiejących dostrzegać w chrzcie źródło swojej godności, w chrześcijańskiej wspólnocie rodzinę złączoną jedną wiarą, a w duszpasterzu ojca, który prowadzi braci i wspomaga ich w drodze; świeckich, którzy nie traktują wiary wyłącznie jako sprawy prywatnej i nie wahają się wnosić zaczynu Ewangelii w rzeczywistość relacji międzyludzkich i w działalność instytucji.”
|
Ks. Andrzej Parys - Asystent Kościelny Akcji Katolickiej Archidiecezji Warszawskiej |